Ciałożerca
Te kolosy przemierzają zimne błotniste sadzawki, wyglądając niczym ucieleśnienie splugawionych bagien, składające się z mięśni, śluzu i nienawiści.
Obeznani w mechanizmach działania świata uważają, że natura jest czymś żywym, podobnie jak żywi są ludzie czy zwierzęta. Każdy obszar zachowuje stan równowagi pomiędzy życiem roślinnym i zwierzęcym, które istnieje w jego granicach. Jednakże równowaga ta nie jest wieczna. Może zostać zniszczona, zwłaszcza jeśli w okolicy pojawiają się ludzie.
Ciało wojownika krwawi, gdy zostanie zranione. Podobnie dzieje się z okolicą skrzywdzoną przez ludzką obecność. Mroźne Bagno, zbrukane plugawą magią hyperboryjskich czarnoksiężników, w reakcji na rany wydało z siebie koszmarne potwory. Prym pośród nich wiodą stwory znane cymmeryjskim myśliwym jako ciałożercy, które w ostatnich miesiącach pojawiły się na lodowych pustkowiach bagien. Obdarzone są one jedynie najbardziej podstawowym zwierzęcym sprytem i łakną ludzkiego mięsa.
Te kolosy przemierzają zimne błotniste sadzawki, wyglądając niczym ucieleśnienie splugawionych bagien, składające się z mięśni, śluzu i nienawiści. Ich twarda jak kamień skóra obwieszona jest gałęziami z bagiennych drzew i cuchnie zepsutą wodą. Stanąć przeciwko jednemu z tych kolosów, to jak stanąć przeciwko czystej furii przyrody Mroźnego Bagna.
Te kolosy przemierzają zimne błotniste sadzawki, wyglądając niczym ucieleśnienie splugawionych bagien, składające się z mięśni, śluzu i nienawiści.
Obeznani w mechanizmach działania świata uważają, że natura jest czymś żywym, podobnie jak żywi są ludzie czy zwierzęta. Każdy obszar zachowuje stan równowagi pomiędzy życiem roślinnym i zwierzęcym, które istnieje w jego granicach. Jednakże równowaga ta nie jest wieczna. Może zostać zniszczona, zwłaszcza jeśli w okolicy pojawiają się ludzie.
Ciało wojownika krwawi, gdy zostanie zranione. Podobnie dzieje się z okolicą skrzywdzoną przez ludzką obecność. Mroźne Bagno, zbrukane plugawą magią hyperboryjskich czarnoksiężników, w reakcji na rany wydało z siebie koszmarne potwory. Prym pośród nich wiodą stwory znane cymmeryjskim myśliwym jako ciałożercy, które w ostatnich miesiącach pojawiły się na lodowych pustkowiach bagien. Obdarzone są one jedynie najbardziej podstawowym zwierzęcym sprytem i łakną ludzkiego mięsa.
Te kolosy przemierzają zimne błotniste sadzawki, wyglądając niczym ucieleśnienie splugawionych bagien, składające się z mięśni, śluzu i nienawiści. Ich twarda jak kamień skóra obwieszona jest gałęziami z bagiennych drzew i cuchnie zepsutą wodą. Stanąć przeciwko jednemu z tych kolosów, to jak stanąć przeciwko czystej furii przyrody Mroźnego Bagna.




















