Mitra
„Mitra chce, aby ludzie stali przed nim wyprostowani, a nie pełzali na brzuchach jak robaki i przelewali krew zwierząt na jego ołtarzach.”
-Czarny kolos, Robert E. Howard, tłum. Zbigniew A. Królicki.
Skromna i pozbawiona ozdób w porównaniu z pełnymi przepychu świątyniami Isztar kaplica była urządzona z prostotą i godnością, charakterystyczną dla kultu Mitry.
Sufit był wysoki, ale nie łukowato sklepiony, jak ściany i podłoga ze zwykłego, białego marmuru. Tylko cienki, złoty fryz zdobił ściany. Za ołtarzem z czystego, zielonego nefrytu nie splamionego krwią ofiar, wznosił się postument, a na nim posąg boga. Jasmela bojaźliwie spojrzała na potężne bary, jasną twarz o szerokich otwartych oczach, patriarchalną brodę i gęste kędziory przytrzymywane na skroniach przez wąską obręcz. Księżniczka nie zdawała sobie sprawy, że spogląda na dzieło sztuki w jej najczystszej postaci – świadectwo artyzmu wysubtelnionego ludu, nie ograniczonego pętami konwencjonalnego symbolizmu.
– To tylko symbol boga. Nikt nie wie, jak Mitra wygląda naprawdę. Ten posąg przedstawia go w wyidealizowanej ludzkiej postaci, tak bliskiej doskonałości, jak tylko człowiek może sobie wyobrazić. On nie żyje w tym zimnym kamieniu, jak to twierdzą kapłani Isztar o swojej bogini. Mitra jest wszędzie – nad nami i wokół nas, i śpi wiecznym snem między gwiazdami, ale widzi nas i słyszy. Zawołaj go.
-Czarny Kolos, Robert E. Howard, tłum. Zbigniew A. Królicki.
Mitra jest w Hyborii najpowszechniej wyznawanym bogiem i głównym bóstwem w niemal wszystkich hyboryjskich królestwach, w tym w Aquilonii, Ophirze, Nemedii, Brythunii, Corinthii, a nawet w Zingarze.
Kult Mitry jest monoteistyczny. Czci się świętych, lecz nie może być żadnego innego boga poza Mitrą. Jego wyznawcy podchodzą z ogromna podejrzliwością do innych bogów i religii, szczególnie do wiary w Seta oraz w piktyjskich zwierzęcych bogów.
W przeciwieństwie do Croma i Seta, Mitra jest łagodnym bogiem, choć wysoko stawia poprzeczkę swym czcicielom. Jego teologia opiera się na sprawiedliwości oraz na niezwykle wyraźnym rozróżnieniu pomiędzy dobrem a złem. Jego wyznawcy muszą dążyć do sprawiedliwości i oczekuje się po nich przebaczania.
Kult Mitry ma wielu kapłanów, a poświęcone mu świątynie można znaleźć wszędzie tam, gdzie szerzone są jego wpływy. Santuaria Mitry są wyraźnie pozbawione ozdób. Mają odzwierciedlać ideały pobożności i ascezy, jakie wyznacza swym wiernym. Mitra nie potrzebuje, by czcić jego imię cennymi metalami czy zawiłymi ornamentami. Pragnie oddania i modlitwy, a nie zbędnych ofiar. Czuje wstręt do ofiar z ludzi, tak często spotykanych w wielu innych religiach Hyborii.
„Mitra chce, aby ludzie stali przed nim wyprostowani, a nie pełzali na brzuchach jak robaki i przelewali krew zwierząt na jego ołtarzach.”
-Czarny kolos, Robert E. Howard, tłum. Zbigniew A. Królicki.
Skromna i pozbawiona ozdób w porównaniu z pełnymi przepychu świątyniami Isztar kaplica była urządzona z prostotą i godnością, charakterystyczną dla kultu Mitry.
Sufit był wysoki, ale nie łukowato sklepiony, jak ściany i podłoga ze zwykłego, białego marmuru. Tylko cienki, złoty fryz zdobił ściany. Za ołtarzem z czystego, zielonego nefrytu nie splamionego krwią ofiar, wznosił się postument, a na nim posąg boga. Jasmela bojaźliwie spojrzała na potężne bary, jasną twarz o szerokich otwartych oczach, patriarchalną brodę i gęste kędziory przytrzymywane na skroniach przez wąską obręcz. Księżniczka nie zdawała sobie sprawy, że spogląda na dzieło sztuki w jej najczystszej postaci – świadectwo artyzmu wysubtelnionego ludu, nie ograniczonego pętami konwencjonalnego symbolizmu.
– To tylko symbol boga. Nikt nie wie, jak Mitra wygląda naprawdę. Ten posąg przedstawia go w wyidealizowanej ludzkiej postaci, tak bliskiej doskonałości, jak tylko człowiek może sobie wyobrazić. On nie żyje w tym zimnym kamieniu, jak to twierdzą kapłani Isztar o swojej bogini. Mitra jest wszędzie – nad nami i wokół nas, i śpi wiecznym snem między gwiazdami, ale widzi nas i słyszy. Zawołaj go.
-Czarny Kolos, Robert E. Howard, tłum. Zbigniew A. Królicki.
Mitra jest w Hyborii najpowszechniej wyznawanym bogiem i głównym bóstwem w niemal wszystkich hyboryjskich królestwach, w tym w Aquilonii, Ophirze, Nemedii, Brythunii, Corinthii, a nawet w Zingarze.
Kult Mitry jest monoteistyczny. Czci się świętych, lecz nie może być żadnego innego boga poza Mitrą. Jego wyznawcy podchodzą z ogromna podejrzliwością do innych bogów i religii, szczególnie do wiary w Seta oraz w piktyjskich zwierzęcych bogów.
W przeciwieństwie do Croma i Seta, Mitra jest łagodnym bogiem, choć wysoko stawia poprzeczkę swym czcicielom. Jego teologia opiera się na sprawiedliwości oraz na niezwykle wyraźnym rozróżnieniu pomiędzy dobrem a złem. Jego wyznawcy muszą dążyć do sprawiedliwości i oczekuje się po nich przebaczania.
Kult Mitry ma wielu kapłanów, a poświęcone mu świątynie można znaleźć wszędzie tam, gdzie szerzone są jego wpływy. Santuaria Mitry są wyraźnie pozbawione ozdób. Mają odzwierciedlać ideały pobożności i ascezy, jakie wyznacza swym wiernym. Mitra nie potrzebuje, by czcić jego imię cennymi metalami czy zawiłymi ornamentami. Pragnie oddania i modlitwy, a nie zbędnych ofiar. Czuje wstręt do ofiar z ludzi, tak często spotykanych w wielu innych religiach Hyborii.




















